
Już jakiś czas temu, gdy przekopywałam lastfm zauważyłam duet stylizowane na gothic lolity. Przesłuchałam kilku piosenek. Pierwsze skojarzenie - Kanon Wakeshima. Podobny, słodki głosik wokalistki i podkład muzyczny kojarzący się z muzyką klasyczną. Ale jednak muzyka Asriel wydaję się być trochę mroczniejsza i bardziej rockowa a w niektórych piosenkach słychać tradycyjną muzykę japońską. Po ściągnięciu albumu Unveil byłam już kompletnie zauroczona tym duetem. ^^ Składa się on z kompozytora Kurose.Keisuke oraz wokalistki i autorki tekstów KOKOMI. Ich piosenki często służą jako endingi/openingi do anime.
PS. Przepraszam, że długo nie pisałam. Zabrakło mi weny i jakoś tak nie miałam specjalnie nastroju na pisanie notek ;_; Nie byłam na Diru i nie jadę na Despy T_T' *ryyyk*
PS 2. Przepraszam jeszcze, że ta notka jest zrobiona tak na odpierdziel ale nie wiedziałam co mam jeszcze pisać xD
03.07.2009 o godz. 10:04
komentuj (3)

Uru-chan gozaru hade, hai hai hai hai hai, Uru-chan gozaru hade, hai hai hai hai hai hai...
Sto lat sto lat sto lat sto lat niechaj żyje nam,
Sto lat sto lat sto lat sto lat niechaj żyje nam,
Niech mu gwiazda pomyślności,
nigdy nie zagaśnie, nigdy nie zagaśnie,
a kto z nami nie wypije niech się pod stół skryje,
a kto z nami nie wypije niech się pod stół skryje.
(ostatnie dwa wersy najbardziej pasują do Uru xD pijaczyna ^^')
No to tak: Pan Uruś (powszechnie znany jako Uruha, ale ja tej ksywy nie używam, bo mam skojarzenia) dziś kończy 28 lat (żesz w mordę, ale dużo ;.;).
Tak więc życzę mu aby:
-dalej tak świetnie grał na gitarze
-częściej robił miny 'na kaczuszkę'
-dokuczał Kai'owi, bo to zabawne :D
-nie farbował więcej włosów na szary, blond z brązem czy jakiś kosmiczny kolor, tylko pozostał przy jasnym brązie, który ma teraz!
-jeszcze kiedyś zaśpiewał 'Linda Linda' XDDD -click-
-dostał od fanów mnóstwo butelek likieru, sake i co on tam jeszcze lubi. Ale oczywiście bez przesady z tym piciem :D
-został mistrzem Pokemon!
No i jeszcze wiele ważnych lub mniej ważnych rzeczy o których zapomniałam xD Jeszcze raz: Otanjou-bi Omedetou Gozaimasu!
(film nie został wykonany przeze mnie jak coś x])
09.06.2009 o godz. 15:58

CHCE NA DIRU! CHCE NA DIRU! CHCE NA DIRU!
I jeszcze jedno, prawie bym zapomniała: CHCE NA DIRU!
Dobrze, kończę z tymi tekstami psycho-fanki i zacznę pisać yyyy... po ludzku:
Otóż 24 czerwca do Warszawy przyjeżdżają... DIR EN GREY! Muszę tam być! Muszę, muszę, muszę, muszę, muszę, muszę, muszę, muszę, muszę, muszę, muszę!
O, zapomniałam, że miałam się uspokoić XD
Niestety, ma się ten "kawałek" do Wa-wy i pozostaje jeszcze kwestia przekonania rodziców... Ehh, może zamiast fotki DEG pokazać im jakieś zdjęcie Morning Musume? Znając ich, powiedzą, że DEG to sataniści T______T
Chcę na Diru! Tak cholernie chcę ich zobaczyć na żywo ;_; Co prawda nie ma tam za bardzo na kogo się pogapić (zaraz zaatakują mnie fanki Kyo :D) ale jak tam nie pojadę to to to to to, nie wiem no =(
Na razie rodzice marudzą. Obwieszę sobie cały pokój ich plakatami, będę puszczać na fula Mazohyst of Decadence i będę gadała tylko o nich! Myślicie, że to coś da? Ja tam muszę być!!!!!!!
PS. Wolałabym żeby przyjechali The GazettE. Porwałabym Kai'a i Reitę :D
PS 2. Miyavi też mógłby przyjechać. Oczywiście bez swojej... żony T.T Jeszcze do mnie nie dotarło, że on ma... żonę! I, że będzie... ojcem! JEZUJEZUJEZUJEZU...
PS 3. Chcę zobaczyć Miyaviego Juniora! *_________*
PS 4. Chyba zaczynam odbiegać od tematu... XD
PS 5. Nigdy nie piszcie notki, kiedy macie schizę, bo wyjdzie wam coś takiego jak mi :DD
Tagi:
Dir en Grey
j-rock
19.04.2009 o godz. 13:16

MOON Kana to piosenkarka pochodząca z Tokio. Urodziła się 26 stycznia 1982 roku. Jak ogromne było moje zdziwienie gdy odjęłam 1982 od 2009. 27 lat! Jak dla mnie to wygląda na nastolatkę. Ale wracając do tematu Kana oprócz śpiewu zajmuje się projektowaniem ubrań i pluszaków (króliczki i pandy są najsłodsze! *_*) oraz pozowaniem do zdjęć.
Jeśli chodzi o muzykę to średnio mi się podoba. Niektóre kawałki są trochę za bardzo hm... psychodeliczne oraz słuchając jej piosenek mam wrażenie, że śpiewanie ją męczy xD Za to uwielbiam jej styl. Ubrania jakie projektuje są bardzo oryginalne ale równocześnie przeurocze. ^^ Sama Kana jest śliczna oraz nie boi się eksperymentować z kolorem włosów (blond, czerwone, zielone, różowe, jaskrawo żółte, niebieskie etc.). Napiszcie co sądzicie o jej stylu, a jeśli ktoś słyszał jej piosenki niech także się wypowie :3 A oto kilka jej fotek (miałam straszny problem, żeby wybrać tylko te ulubione):
15.03.2009 o godz. 16:50




