
Po raz kolejny opisuję film. Po raz kolejny jest to japoński wyciskacz łez. No ale ja już nic nie poradzę, że mam słabość do takich filmów ^^
"Dear Friends" to film na podstawie mangi autorstwa "Yoshi". Opowiada o 17-letniej Rinie Takahashi (Keiko Kitagawa). Rina jest piękna, ale tylko na zewnątrz. Nie chodzi do szkoły, ciągle imprezuje, oprócz tego jest arogancka i pusta. Uważa, że przyjaciele są jedynie po to, by ich wykorzystywać. Pewnego dnia zostaje hospitalizowana a lekarze diagnozują u niej raka. Dziewczyna dostaję szansę, by się zmienić, gdy spotyka w szpitalu małą Kanae oraz gdy odwiedza ją dawna przyjaciółka Maki (Yuika Motokariya).
Fabuła filmu jest przepiękna a jak ktoś kocha łzawe dramaty, Dear Friends to absolutny MUST SEE :) Załączam Keiko Kitagawę do grona ulubionych aktorek a do filmu wrócę pewnie jeszcze nieraz. Może on wywoływać małego doła ale nakłania do przemyśleń i niesie za sobą pewne przesłanie. Polecam wszystkim ^^
Warto jeszcze wspomnieć o piosence znajdującej się na ścieżce dźwiękowej do filmu. Nosi ona ten sam tytuł co film, a wykonywana jest przez zespół SOULHEAD.
Jeśli kogoś zainteresowała ta krótka recenzja zapraszam do oglądania filmu z angielskimi napisami na youtubie.
Części: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 (KONIEC)
01.06.2009 o godz. 21:32
komentuj (3)

*chlip chlip*
Jejciu, jak ja ryczałam T_T Naprawdę piękna historia o miłości, która nie skończyła się szczęśliwie. (nie, żebym ja tu spoilerowała bez ostrzeżenia ale to dla waszego dobra, żebyście podczas oglądania nie spodziewali się happy endu, bo wysiądziecie psychicznie ;__;)
Nie wiem jak opisać ten film, by nie zdradzać zbyt dużo szczegółów. Opowiada on o 17-letniej Mice Taharze, której dzięki serii niecodziennych przypadków udaje się odnaleźć prawdziwą miłość.
Naprawdę spodobała mi się obsada. Bardzo lubię Yui Aragaki, jest utalentowana i strasznie sympatyczna ^^ Także świetnie spisał się Miura Haruma. Mimo młodego wieku naprawdę świetnie gra, chociaż o wiele bardziej podoba mi się w naturalnym kolorze włosów ;]
Film jest po prostu piękny, zapamiętam go na długo. Ciągle mam przed oczami niektóre sceny. Jest to jeden z najlepszych filmów jakie udało mi się obejrzeć, gorąco polecam!
06.05.2009 o godz. 20:29




